Rekomendacja Zakładu Żywienia i Suplementacji Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

Doping w sporcie

Masa ponad wszystko


dr Dariusz Szukała


Źródło: fitdietetyk.pl


Masa ponad wszystko

Strona 1 z 4

Ten facet musi być naprawdę ogromny! Jego bluza XXL, aż pęka w szwach. Widać, jak przez opięte rękawy przebijają się potężne ramiona. Jest tak szeroki, że z trudem przeciska się przez drzwi. Aż trudno sobie wyobrazić jak wygląda jego ciało.

No właśnie, jak rysuje się obraz sylwetki ludzi, którzy skrzętnie skrywają swe ciała pod przykryciem luźnych bluz, szerokich kwiaciastych spodni i dresów, w których normalnie mogłoby się zmieścić trzech wychudzonych nastolatków? Na wielu prestiżowych imprezach i targach sportowych można spotkać najwybitniejszych kulturystów świata. Co ciekawe, większość z nich spacerując wśród tłumu nie wyróżnia się niczym szczególnym. W ich sylwetkach nie widać żadnego wynaturzenia. Większość z nich w ubiorze wygląda zupełnie normalnie. A przecież, to najwybitniejsze postacie sceny kulturystycznej. Ich sylwetki spędzają sen z oczu nie tylko zgłodniałym masy amatorom, ale także wielu profesjonalistom. Zawodnicy ci, nie wyróżniają się także przesadną masą ciała. Wielu zawodowców utrzymuje wagę w granicach 100kg, co dla niejednego entuzjasty ćwiczeń siłowych to dosłownie pogranicze anoreksji. Tak naprawdę, niejeden zawodowy kulturysta w ubiorze u boku przeciętnego 120kg Kowalskiego wyglądałby jak młodszy, niedożywiony brat. Być może to i spory powód do dumy, ale niestety niekiedy trzeba zdjąć z siebie ciuchy i zaprezentować to, co się ma. Wtedy zaczyna się prawdziwa komedia. Po ściągnięciu koszulki, budzący podziw Kowalski, wygląda jak schorowany, otyły facet. Na otłuszczonych ramionach zamiast zarysów mięśni widoczne są jedynie szpetne, czerwone rozstępy. Klatka, która w ciuchach wydawała się ogromna, teraz potrzebuje stanika, który zakryłby opadający tłuszcz i porażone ginekomastią sutki. Brzuch zwisa niemal po kolana, a plecy zasypane są posterydowymi wrzodami. To właśnie obraz przeciętnego Kowalskiego, który na co dzień swoją masą wzbudza podziw, uznanie i ogólny entuzjazm. W jaki sposób można doprowadzić ciało do tak poważnego kalectwa fizycznego i wizualnego? Wiadomo, że tego typu patologie nie powstają na bazie treningu kulturystycznego, suplementacji i diety. To bez wątpienia wynik nadużywania leków anaboliczno-androgennych, które w drastyczny sposób zakłócają przebieg podstawowych procesów metabolicznych. No, ale przecież sterydy stosują także wyczynowi kulturyści, a mimo to ich ciała wyglądają estetycznie i atrakcyjnie? Wina więc nie tkwi w samych sterydach, ale przede wszystkim w błędach dietetycznych, jakie popełniane są podczas ich przyjmowania. Spróbujmy zatem przyjrzeć się podstawowym czynnikom potęgującym powstawanie niekorzystnych zmian w sylwetce podczas stosowania dopingu.

Anaboliki czy androgeny?

Jednym z zasadniczych błędów popełnianych przez ogół koksiarzy jest aplikowanie nadmiernych dawek sterydów, przyjmowanie nieodpowiednich preparatów oraz tworzenie nonsensownych i niebezpiecznych mieszanek. Generalnie każdy lek sterydowy przyjmowany w celu wzrostu masy mięśniowej posiada zarówno właściwości androgenne jak i anaboliczne. Jednak dynamika i sposób ich działania może być różny. Jedne z nich wykazują, bowiem silniejszy wpływ na układ hormonalny (działanie androgenne) inne z kolei na wzrost reakcji sprzyjający przyrostowi masy ciała (działanie anaboliczne). Najbardziej popularnym androgenem stosowanym przez miłośników mięśni jest testosteron lub jego bliska pochodna - Omnadren. Środek ten wykazuje niezwykle szerokie spektrum działania na organizm ludzki. Jako typowy hormon męski wpływa na stan zewnętrznych narządów płciowych, zapewnia prawidłowe ich funkcjonowanie, wpływa na kondycję gruczołu krokowego, prawidłową pracę pęcherzyków nasiennych, a także odpowiada za inne typowo męskie cechy jak zarost, czy niski głos. Z tego tytułu, testosteron należy do podstawowych leków stosowanych m.in. w leczeniu zaburzeń płodności, impotencji, w uszkodzeniu rozwojowym gonad, czy innych chorobach wywołanych niedoczynnością jąder. Jednak kulturyści nie przyjmują testosteronu w celu usprawnienia kondycji seksualnej. Testosteron, będący podstawowym hormonem męskim wpływa na ogólny wzrost siły i wytrzymałości mięśni. Jednocześnie wykazuje właściwości anaboliczne, co sprzyja zwiększonej syntezie białek ustrojowych, a także nasila reakcje lipolityczne w obrębie tkanki tłuszczowej. Z punktu widzenia estetyki ciała, testosteron jest więc niezwykle pomocnym hormonem. Jednak jego stosowanie wiąże się z wysokim ryzykiem utraty zdrowia, szczególnie w młodym wieku. Nadużywanie testosteronu może prowadzić do rozmaitych komplikacji w obrębie układu płciowego objawiających się impotencją, poważnymi schorzeniami gruczołu krokowego oraz bezpłodnością. Między innymi z tego tytułu kulturyści nie stosują tylko i wyłącznie samego testosteronu, ale przyjmują go wspólnie ze środkami o działaniu anabolicznym. Leki o właściwościach anabolicznych nie wykazują tak szkodliwego wpływu na układ hormonalny jak np. sam testosteron, a jednocześnie mają wysoką skuteczność w zakresie zatrzymywania azotu w mięśniach.

No dobrze, to w takim razie dlaczego kulturyści nie stosują wyłącznie anabolików, tylko mieszają je z niebezpiecznymi androgenami? Odpowiedź jest prosta. Stosowanie samych anabolików wiązałoby się nie tylko z przyrostem masy mięśniowej, ale także tłuszczowej co dla większości kulturystów stanowiłoby poważną przeszkodę. Dodatek androgenów powoduje, że działanie środków anabolicznych wzmocnione jest jedynie w obrębie tkanki mięśniowej, natomiast nie obserwuje się niekorzystnego wpływu na tkankę tłuszczową. Jednocześnie androgeny powodują wyraźny wzrost siły i wytrzymałości mięśni, co trudno uzyskać w wyniku przyjmowania samych anabolików.Tak więc stosowanie środków o działaniu anabolicznym jest odrobinę bezpieczniejsze z punktu widzenia zdrowia, ale może niekorzystnie odbić się na jakości ciała. Najczęściej widoczne jest to u osób posiadających endomorficzną, bardziej otłuszczona sylwetkę. Wiele osób, z obawy o stan zdrowia próbuje rozpoczynać kuracje sterydowe np. od „bezpiecznego”  Metanabolu. Należy jednak pamiętać, że środek ten w przypadku osób ze skłonnością do nadwagi, może wyraźnie wpłynąć na pogorszenie sylwetki oraz utrwalenie niekorzystnych zmian. Czy w takim razie żądni atrakcyjnej sylwetki kulturyści, powinny sięgać po „sterydowe mieszanki”? Dodatek androgenów z punktu widzenia utrzymania odpowiedniego składu ciała wydaje się korzystny, jednak jak pokazuje życie, w większości przypadków i to się nie sprawdza. Kowalski ładuje w siebie wszystkie możliwe ‘koktajle”, a jednak jego sylwetka wciąż wywołuje torsje.

Testosteron kontra tłuszcz

Otóż dodatek androgenów wcale nie musi uatrakcyjnić składu ciała, a w niektórych przypadkach może je wręcz zeszpecić. Otóż hormony męskie, które na pozór sprzyjają utrzymaniu niskiego poziomu tkanki tłuszczowej, w pewnych okolicznościach mogą zadziałać odwrotnie. Organizm zawsze stara się zachować prawidłową równowagę hormonalną. Aplikowanie w nadmiarze testosteronu wywołuje w ustroju silną reakcje obronną. Na skutek przeciążenia hormonalnego, zostają uruchomione wszystkie mechanizmy odpowiedzialne za neutralizacje nadmiaru testosteronu. Jednym z podstawowych kierunków obrony jest przemiana testosteronu do estrogenów – podstawowych hormonów żeńskich powodujących m.in. odkładanie tkanki tłuszczowej w okolicy klatki piersiowej, ud i pośladków. Dodatkowym niekorzystnym objawem może być zjawisko ginekomastii (powstanie charakterystycznych żeńskich sutków). Tak więc stosowanie androgenów w celu zachowania właściwych proporcji miedzy masą mięśniową i tłuszczową nie zawsze okazuje się skuteczne.

Powstawanie niekorzystnych zmian w składzie ciała, to przede wszystkim wynik stosowania zbyt wysokich dawek leków. Większość osób, w celu uzyskania szybkich efektów aplikuje ogromne dawki sterydów oraz przeciąga te kuracje w nieskończoność. W efekcie dochodzi do nadmiernego otłuszczenia ciała oraz deformacji sylwetki z szeregiem dodatkowych „atrakcji” wizualnych jak np. trądzik, łysienie, czy ginekomastia.
Ustalenie bezpiecznej i pożądanej dawki sterydów oraz właściwych proporcji między składnikami androgennymi i anabolicznymi jest bardzo trudne. Podatność organizmu na działanie środków dopingujących ma charakter indywidualny i nie wiele pomoże wzorowanie się na sprawdzonych rozpiskach kolegi, czy wyczynowego kulturysty. W niektórych przypadkach można zaobserwować niekorzystne zmiany w budowie ciała już po przyjęciu niewielkich porcji leku. Zwolennicy dopingu są, więc zdani jedynie na siebie i zmuszeni prowadzić „terapię” na zasadzie eksperymentów i obserwacji. Przy pojawieniu się pierwszych niekorzystnych zmian w budowie i składzie ciała, powinno się zaniechać dalszego przyjmowania sterydów, gdyż kontynuacja takiej kuracji może spowodować bardzo poważne zaburzenia metaboliczne na wiele lat i w efekcie doprowadzić do rozwoju trudno uleczalnej otyłości posterydowej oraz wszelkich komplikacji z nią związanych.



Hormon wzrostu Hormon wzrostu O hormonie wzrostu krążą wręcz legendy. Ten owiany tajemnicą lek jest bez wą...
Agresja sterydowa Agresja sterydowa W ciągu ostatnich lat w naszym kraju doszło do wielu brutalnych morderstw, ...
Testosteron Testosteron Testosteron – najczęściej używany środek dopingujący w kulturystyce i sporta...