Rekomendacja Zakładu Żywienia i Suplementacji Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

Zdrowie

Uciec przed miażdżycą?


dr Dariusz Szukała


Źródło: fitdietetyk.pl


Uciec przed miażdżycą?

Strona 1 z 2

Tego dnia pan Marek wstał bardzo wcześnie. Właściwie przez całą noc nie mógł spokojnie zmrużyć oka, myśląc nieustannie o tym, czy uda mu się podpisać ten długo oczekiwany kontrakt. Wstał podenerwowany i z niepokojem chodził po mieszkaniu. Wszedł do łazienki, tam bezwiednie obmył twarz zimna wodą i z wymuszonym grymasem uśmiechu spojrzał w lustro – tak, to będzie twój dzień! Na taką chwilę jak ta czekał bardzo długo, kosztowało go to wiele nerwów i mnóstwo nieprzespanych nocy.

Jak zwykle poranek rozpoczął od mocnej kawy i papierosa, aby wkręcić umysł na właściwe obroty. W tym czasie żona przygotowywała już w kuchni ulubione śniadanie, jajecznicę na wędzonce i grzane parówki. Humor powinien więc dopisać. Czekała go jeszcze 3-godzinna, dość męcząca podróż samochodem, ale przy miłej muzyce w radio czas powinien szybko minąć. Podczas jazdy był jednak tak zaabsorbowany myślami, że właściwie zapomniał je włączyć. Po dwóch godzinach podróży poczuł dziwny, tępy ból w klatce piersiowej. Zaniepokoił się, więc zatrzymał auto na pobliskim parkingu i wysiadł, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Ból jednak nie ustawał. Nagle przeszyło go potworne, rozpierające ukłucie, promieniujące, aż do gardła. Stracił przytomność, upadł. Niestety, pan Marek nigdy się już nie obudził. Zmarł mając 47 lat. Przyczyna? Zator naczyń wieńcowych doprowadzających krew do serca.

Rocznie z powodu zawału ginie w Polsce kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Co trzeci chory umiera, zanim zdąży dotrzeć do szpitala, gdzie można udzielić mu fachowej pomocy. Co czwarta osoba nie opuszcza szpitalnego łóżka jako żywa, a co druga umiera w ciągu najbliższej doby po przyjęciu.


Przyczyną 90% zawałów jest miażdżyca – jedna z najgroźniejszych chorób współczesnej cywilizacji. Rozwija się powoli, w ukryciu, by w reszcie w najmniej oczekiwanym momencie dać znać o sobie. Czym jest i dlaczego sieje tak wielkie spustoszenie? Ta podstępna choroba to nic innego jak patologiczny proces zawężania naczyń krwionośnych, będący wynikiem osiadania w ich ścianach różnych składników krwi. Miażdżyca szczególnie brutalnie atakuje tętnice wieńcowe – naczynia zaopatrujące ściany mięśnia sercowego w tlen i niezbędne składniki odżywcze. Jeżeli jedna z tętnic zostanie zamknięta, to zaopatrywana przez nią strefa serca umiera. Wówczas dochodzi do zawału – powstania martwej tkanki w mięśniu sercowym. Zawężanie się naczyń krwionośnych to proces długotrwały rozpoczynający się praktycznie w dzieciństwie. Dowodów na to dostarczyły badania przeprowadzone na żołnierzach amerykańskich poległych w czasie wojny w Korei i Wietnamie. U 70% tych młodych ludzi, których większość nie ukończyła jeszcze 22 roku życia, stwierdzono zmiany miażdżycowe w aorcie i tętnicach wieńcowych, które można było rozpoznać gołym okiem. Wynika z tego, że wiele lat mija, zanim ten wolno postępujący proces przerodzi się w prawdziwy koszmar.

Jak atakuje miażdżyca ?

Ściana naczynia krwionośnego zbudowana jest z trzech warstw. Najbardziej wewnętrzna, która wyściela światło naczynia i posiada bezpośredni kontakt z przepływającą krwią, to śródbłonek. Warstwa środkowa zbudowana jest z tkanki łącznej i komórek mięśni gładkich, które umożliwiają kurczenie i rozszerzanie się naczyń krwionośnych oraz pomagają utrzymać właściwe ciśnienie krwi. Trzecia, najbardziej zewnętrzna warstwa zbudowana z tkanki łącznej bogatej we włókna sprężyste i kolagenowe. Jak wynika z budowy najbardziej narażony na atak niepożądanych składników krwi jest śródbłonek naczyniowy. Stanowi on pierwszą linię obrony przed różnymi, niebezpiecznymi czynnikami miażdżycowymi. Niektóre miejsca śródbłonka są bardzo delikatne i osłabione, przez co łatwą przepuszczają różne składniki krwi. Do wnętrza ścian wnikają wówczas bez przeszkód cholesterol, związki tłuszczowe, sole wapnia i tam zaczynają się kumulować. W ten sposób dochodzi do powstania nacieków tłuszczowych. W organizmie podnosi się alarm i na ratunek przybywają monocyty – jeden z typów krwinek białych. Po wniknięciu do wnętrza ścian naczyń przeradzają się w makrofagi - prawdziwych padlinożerców pochłaniających wszystkie „gnijące” resztki. Makrofagi charakteryzuje niezwykły apetyt, są wstanie jeść bez opamiętania w wyniku czego puchną do niezwykłych rozmiarów i przeradzają się w tzw. komórki piankowate. By przyhamować ich nadmierne rozprzestrzenianie się, wokół makrofagów rozrastają się komórki mięśni gładkich, które tworzą specjalną otoczkę. Powstaje wówczas tzw. blaszka włóknista. Ściskane coraz bardziej komórki piankowate zaczynają się w końcu dusić i umierać. Wszystko co do tej pory pochłonęły zaczyna z nich wypływać na zewnątrz i rozprzestrzeniać się. Dochodzi wówczas do uszkodzenia i przerwania śródbłonka. Przy ranach zaczynają gromadzić się płytki i skrzepy krwi. Nieustannie ranione i zabliźniane ściany naczyń krwionośnych stają się coraz grubsze i grubsze, aż w konsekwencji przepływ krwi ustaje i dochodzi do zawału.

Jeżeli tętnica posiada drożność powyżej 25% swego przekroju poprzecznego, człowiek może w spoczynku nie odczuwać żadnych dolegliwości. Ujawnić się one mogą dopiero pod wpływem zwiększonego wysiłku, emocji, obfitego posiłku lub zmiany pogody. Charakterystyczny ból w klatce piersiowej jest wynikiem niedotlenienia mięśnia sercowego i powstania w nim związków przemian beztlenowych. Jeżeli ból występuje w spoczynku lub w godzinach nocnych, to sygnał świadczący o zaostrzeniu lub zaawansowaniu choroby wówczas nie należy go bagatelizować. Opis bólu wieńcowego podał już w 1768 roku William Heberden, określając go jako uczucie silnego, palącego i gniotącego ucisku za mostkiem. Najczęściej ból ten promieniuje w kierunku gardła, przedniej powierzchni szyi, dolnej żuchwy, lewego barku i łokcia oraz przedostatniego i ostatniego palca lewej dłoni. Może być także odczuwany w okolicach nadbrzusza, czemu często towarzyszą nudności. Jego natężenie może być bardzo różne, począwszy od kilkusekundowego ukłucia, a skończywszy na utracie przytomności. W momencie wystąpienia opisanych dolegliwości, należy natychmiastowo przerwać wykonywana pracę, powoli usiąść lub położyć się i spokojnie wykonać kilka głębokich oddechów. Jeżeli ból utrzymuje się przez dłuższy czas należy bezwarunkowo wezwać karetkę pogotowia.



O autorze :

dr Dariusz Szukała


Zdrowe dziąsła Zdrowe dziąsła Próchnica i parodontoza są jak siostry bliźniaczki. W tym samym stopniu nisz...
Podatność na zawał Podatność na zawał Zwiększone ryzyko zapadalności na choroby serca i układu krążenia jest szcze...