Rekomendacja Zakładu Żywienia i Suplementacji Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

Żywność i żywienie

Wegetarianizm


dr Dariusz Szukała


Źródło: fitdietetyk.pl


Wegetarianizm

Strona 1 z 2

Z punktu widzenia fizjologii, człowiek należy do istot wszystkożernych, jednak istnieją grupy społeczne, które z przyczyn kulturowych, etycznych, zdrowotnych czy religijnych ograniczają spożywanie niektórych pokarmów. Najpowszechniej spotykanym tego przykładem jest wegetarianizm. Naukowcy wciąż próbują badać jego wpływ na zdrowie człowieka, zdolności psychofizyczne oraz znaczenie w profilaktyce i leczeniu chorób cywilizacyjnych.

Na przestrzeni wieków można wyróżnić epoki i tereny, gdzie ludzie praktykowali odmienny sposób żywienia. Gdy w jednym końcu świata podstawą zdobycia pokarmu było polowanie i hodowla, to w innym rejonie żywiono się głównie płodami rolnymi, a mięso spożywane nie było wcale lub tylko okazjonalnie. Również w dzisiejszych czasach, udział w diecie produktów roślinnych i zwierzęcych w poszczególnych rejonach świata waha się w szerokich granicach. Dieta krajów śródziemnomorskich obfituje głównie w ryby i „owoce morza”, na kontynentalnych terenach zwrotnikowych podstawą żywienia są głównie produkty roślinne, zaś u wędrownych ludów pasterskich i mieszkańców dalekiej północy - mięso, mleko i przetwory mleczne. Różnice w spożyciu produktów roślinnych i zwierzęcych mają także tło społeczno-kulturowe. Na przykład Eskimosi, Masajowie czy Tunguzi najchętniej sięgają po produkty pochodzenia zwierzęcego, zaś Buszmeni czy Pigmeje korzystają przede wszystkim z dobrodziejstw świata roślin. W krajach rozwiniętych niewątpliwie dominuje mieszany model żywienia ze wzrastającą tendencją konsumpcji produktów zwierzęcych. Ale istnieją także grupy ludzi, jak wegetarianie, którzy praktykują zupełnie odmienny model żywienia.

Pod pojęciem wegetarianizmu przyjęto określać bezmięsny, jarski sposób odżywiania produktami pochodzenia roślinnego, takimi jak: warzywa, owoce, rośliny zbożowe, okopowe, nasiona roślin oleistych i strączkowych, a także orzechy i grzyby. Kolebką tego nurtu są Indie i tereny Bliskiego Wschodu. Współcześnie praktykowany wegetarianizm posiada wiele różnych odmian. Niektóre z nich dopuszczają uzupełnianie pokarmów roślinnych dodatkiem produktów mlecznych (laktowegetarianizm) i jaj (laktoowowegetarianizm). Tego typu diety na ogół odpowiadają z punktu widzenia prawidłowego żywienia dietom zawierającym mięso. Jeszcze bardziej łagodną odmianą wegetarianizmu jest semiwegetarianizm, który dodatkowo pozwala na spożywanie w ograniczonych ilościach także ryb i drobiu. Sporo kontrowersji budzą zaś pewne radykalne formy jak weganizm, który uznaje tylko produkty roślinne czy całkowicie skrajny fruktarianizm, ograniczający dietę tylko do owoców.
Wegetarianizm był i jest praktykowany z różnych przyczyn. W zamierzchłych czasach kierowano się głównie motywami religijnymi, uważając taki sposób żywienia za zgodny z wolą Boga. Wyraźne zakazy odnośnie spożywania mięsa podawała Księga Kapłańska Starego Testamentu. Problem ten poruszano także wśród pierwszych chrześcijan. W Liście do Rzymian św. Paweł pisze: „Nie burz dzieła Bożego ze względu na pokarmy… Dobrą jest rzeczą nie jeść mięsa i nie pić wina, i nie czynić niczego, co twego brata razi (gorszy albo osłabia)”. Z wegetarianizmem spotykamy się również w hinduizmie, judaizmie, religii starożydowskiej, a także u Adwentystów Dnia Siódmego oraz niektórych zakonach katolickich. Zwolennikami diety wegetariańskiej byli w przeszłości wybitni przedstawiciele filozofii, nauki i sztuki jak Platon, Sokrates, Pitagoras, Leonardo da Vinci, Izaak Newton, Hipokrates i wielu innych.

W obecnych czasach wegetarianizm praktykowany jest głównie z pobudek etycznych. Jego zwolennicy, wykazując współczucie i litość do cierpień niewinnych istot, przeciwstawiają się rzeziom, torturom i masowym hodowlom w okrutnych warunkach. Propagując swój sposób żywienia, przytaczają także szereg argumentów ekonomicznych i ekologicznych. Gospodarka żywnościowa w krajach rozwiniętych o wysokim spożyciu mięsa i jego przetworów jest wciąż nękana przez wzrastające potrzeby paszowe. Okazuje się, że 80-90% światowej produkcji roślin i zbóż przeznacza się na paszę dla zwierząt hodowlanych. Tymczasem ze 100 kcal energii pozyskanej z roślin paszowych zwraca się: w mleku jedynie 15 kcal, w jajach 7 kcal a w mięsie 4-8 kcal. Obliczono, że dla wyżywienia jednego mięsożernego człowieka potrzeba aż 2 hektarów ziemi, tymczasem z 1 hektara wyżywić się może aż 7 jaroszy. Uważa się, że gdyby można było wykorzystać całą dotychczasową produkcję roślinną bezpośrednio na potrzeby żywienia człowieka można byłoby wyżywić z powodzeniem kilkanaście miliardów ludzi.

Powyższe argumenty ekonomiczne zasługują na akceptację z pewnością w przeludnionych krajach Afryki czy Azji, które nieustannie nękane są widmem głodu, jednak ich słuszność wydaje się być względna w krajach rozwiniętych, gdzie wciąż mamy do czynienia z nadprodukcją żywności.
Niewątpliwie, zagrożeniem związanym z masową hodowlą i ubojem zwierząt rzeźnych jest wyraźne skażenie środowiska, nie mniejsze niż w przypadku zanieczyszczeń przemysłowych. Ferma hodowlana na tysiąc sztuk bydła jest w stanie wytworzyć taką ilość odchodów organicznych, co kilkudziesięciotysięczne miasto. Intensywna fermowa hodowla zwierząt stwarza wciąż narastający problem utylizacji odchodów i poważne zagrożenie dla naturalnego środowiska.



O autorze :

dr Dariusz Szukała


Czym smarować? Czym smarować? Do konkursu na idealnego partnera kanapek w pojedynkę staje masło przeciw ni...
Oszczędzaj wątrobę Oszczędzaj wątrobę Wątroba potrafi w jednej chwili przetwarzać pożywienie, neutralizować nadmi...