Rekomendacja Zakładu Żywienia i Suplementacji Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

Zdrowie

Kłopoty z trądzikiem


dr Dariusz Szukała


Źródło: fitdietetyk.pl


Kłopoty z trądzikiem

Strona 1 z 3

Trądzik zaliczany jest do najczęstszych chorób skóry. Zmagają się z nim przede wszystkim chłopcy i dziewczęta w okresie dojrzewania. Jednak jak się okazuje, problem ten zazwyczaj nie kończy się wraz z uzyskaniem pełnoletniości. Prawie połowa kobiet między 25 a 44 rokiem życia męczy się z niedoskonałościami swojej cery, podobnie jak wielu mężczyzn.

Nasza skóra pozostaje tak długo młoda, świeża i jędrna, dopóki jest odpowiednio chroniona, nawilżana i natłuszczana. Eliksirem młodości jest dla niej specjalna wydzielina łojowa produkowana przez maleńkie zbiorniczki znajdujące się głęboko w skórze, tzw. gruczoły łojowe. Substancja ta zapewnia powłoce skórnej utrzymanie odpowiedniej elastyczności, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, a także utrzymuje jej gładkość i jędrność. Gruczoły łojowe łączą się z powierzchnią skóry specjalnymi kanałami za pomocą, których transportują łój na zewnątrz. Jeżeli substancja natłuszczająca produkowana jest w ilościach odpowiadających wymaganiom skóry, wówczas nasza cera staje się gładka, napięta o naturalnym i zdrowym kolorze. Gdy jednak gruczoły pracują zbyt nadgorliwe, wówczas nadmierna ilość łoju zalewa naszą skórę oleista warstwą, czyniąc ją świecącą, tłustą o nieświeżym wyglądzie. Również zbyt mała ilość produkowanej substancji łojowej może odbijać się niekorzystnie na wyglądzie skóry, powodując jej przesuszenie i przyspieszone starzenie.

Gdy zaczynamy dojrzewać?

Praca gruczołów łojowych podlega na ścisłej kontroli układu hormonalnego, który jak wiadomo silnie uaktywnia się z początkiem dojrzewania. Kiedy następuje gwałtowne przestrojenie hormonalne, gruczoły produkujące łój są dosłownie rozsadzane nadmiarem tłustej substancji, która wydostając się na zewnątrz zaczyna pokrywać skórę oleistą powłoką, uprzykrzając dotkliwie życie wielu nastolatkom. Pomimo że proces inicjacji trądziku jest ściśle powiązany ze zmianami w układzie wydzielania wewnętrznego, to jednak nie można powiedzieć, że uciążliwe zmiany skórne są schorzeniem hormonalnym. Bardzo często u osób dotkniętych trądzikiem nie stwierdza się żadnych zaburzeń w gospodarce hormonalnej, a niepokojące odczyny zapalne są jedynie wynikiem pewnej nadwrażliwości skóry na działanie męskich hormonów – androgenów.

Problemy z transportem

Silnie pobudzone gruczoły łojowe wytwarzają tak ogromną ilość tłustej emulsji, że przewody odprowadzające nie nadążają z jej transportem na powierzchnie skóry. W efekcie, łój zaczyna wypychać gruczoły oraz zalegać w cienkich kanalikach wyprowadzających. Silnie zagęszczona substancja oleista sprzyja rozwojowi bakterii, które powodują silny stan zapalny. Na ścianach wąziutkich kanalików wyprowadzających zaczynają się tworzyć drobne skaleczenia i ranki, które organizm próbuje naprawiać czopując je specjalnymi płytkami rogowymi. Z biegiem czasu pojawia się coraz więcej takich „opatrunków”, które z jednej strony leczą, ale z drugiej systematycznie zawężają światło przepływu łoju prowadząc w efekcie do całkowitego zatkania przewodów odprowadzających. Rogowe zapory zbudowane są z keratyny, która w zetknięciu z powietrzem utlenia się, przyjmując czarny kolor. Na skórze powstają wówczas widoczne gołym okiem charakterystyczne ciemne punkciki, które potocznie nazywamy wągrami. Zaczopowane ujścia przewodów gruczołów łojowych są znakomitym miejscem dla rozwoju rozmaitych drobnoustrojów, które mieszając się z martwymi komórkami naskórka wywołują silny odczyn zapalny. Wraz z narastającym niedotlenieniem, nadmiernie rozmnożone i stłoczone bakterie próbują brutalnie przebić się przez skórę. Najpierw powstaje czerwone, dość bolesne uwypuklenie, które następnie zamieniane jest w czynny „wulkan” tryskający żółtawą wydzieliną ropy.

Jak radzić sobie z trądzikiem?

Każde, nawet najmniejsze objawy skórne nie powinny być lekceważone. Zaniedbywany i niewłaściwie leczony trądzik może poważnie uprzykrzać życie, rodzić dodatkowe kompleksy i w przyszłości pozostawiać po sobie trwałe, szpecące blizny. Im szybciej zostaną podjęte odpowiednie kroki pielęgnacyjno-lecznicze, tym skóra będzie łatwiej zmagać się z uciążliwymi zmianami chorobowymi. Nigdy nie należy podejmować prób leczenia trądziku „na własną rękę”, gdyż najczęściej są to działania nie tylko nieskuteczne, ale także mogące powodować wiele niepotrzebnych komplikacji. W momencie systematycznego pojawiania się uciążliwych wyprysków skórnych, swój los powinniśmy powierzyć doświadczonemu dermatologowi, który odpowiednio ukierunkuje naszą terapię. Obecnie medycyna dysponuje rozmaitymi środkami i metodami, pozwalającymi likwidować i łagodzić zarówno przyczyny, jak i objawy choroby.



O autorze :

dr Dariusz Szukała