Rekomendacja Zakładu Żywienia i Suplementacji Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

Doping w sporcie

Impotencja posterydowa


dr Dariusz Szukała


Źródło: fitdietetyk.pl


Impotencja posterydowa

Strona 1 z 3

Według opinii wielu kobiet, mężczyźni o przesadnie umięśnionej sylwetce ciała są nie tylko mniej pociągający wizualnie, ale ponoć także kiepsko sprawdzają się w łóżku. Wielu z nich, pomimo młodego wieku cierpi na rozmaite zaburzenia seksualne, utrudniające lub całkowicie uniemożliwiające odbycie stosunku. No cóż, wszystko wskazuje na to, że kąśliwe powiedzenie „duża klatka, mały ptaszek” nie jest do końca bezpodstawne. Rodzi się więc pytanie, czy uprawianie ćwiczeń siłowych prowadzi do seksualnego inwalidztwa, czy raczej przyczyn łóżkowej niedyspozycji niektórych osób należy doszukiwać się gdzie indziej?

„...Do pewnego momentu moje życie seksualne układało się wręcz rewelacyjnie. Bez względu na porę dnia, zmęczony czy wypoczęty, w bardziej lub mniej komfortowych warunkach, zawsze stawałem na wysokości zadania. Ale tego jednego dnia coś zagrało nie tak. Moja „męskość” nagle i niespodziewanie odmówiła posłuszeństwa, jakby chcąc mnie obnażyć, upokorzyć i wyśmiać. W pierwszej chwili dezorientacja, strach i skryta panika, potem próba wyjścia z głupiej sytuacji serią nieprzemyślanych wykrętów. Niestety, tego dnia pomimo ogromnego pożądania niczego nie potrafiłem zdziałać, i na domiar złego dość mocno skompromitowałem się w oczach partnerki. Od tej feralnej nocy minęło kilka dni. Erotyczny kac powoli minął, nadszedł czas uspokojenia i przemyśleń: - no cóż przecież nikt nie jest doskonały. Niemożność spełnienia się w roli łóżkowego ogiera może przydarzyć się każdemu. Jedna wpadka niczego nie przesądza, następnym razem będzie już wszystko ok. Jednak kolejna randka przynosi kolejną kompromitację, jeszcze większą i jeszcze bardziej upokarzającą. Teraz pozbawiony jakiegokolwiek alibi wpadłem w prawdziwą panikę. Na mojej twarzy pojawiło się uczucie złości, bezradności i lęku. Ze łzami w oczach i zaciśniętymi zębami odepchnąłem od siebie dziewczynę i zdenerwowany wyszedłem z pokoju. Wcześniej nigdy bym nie pomyślał, że mając 25 lat mogę zostać impotentem. Patrząc z perspektywy czasu, wiem, że moje przykre incydenty łóżkowe nie przytrafiały się bez powodu. Byłem zdrowym, młodym mężczyzną, o wysportowanej sylwetce. Chcąc jeszcze bardziej uatrakcyjnić wygląd swojego ciała, zdecydowałem się na uprawianie ćwiczeń siłowych z jednoczesnym przyjmowaniem dużych dawek środków anaboliczno-androgennych. Pierwsze miesiące kuracji sterydowej przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Z dnia na dzień stawałem się nie tylko potężniejszy i silniejszy, ale także bardziej niewyżyty seksualnie, co nie ukrywam, było budujące. Ale niestety, ta chwilowa wzniosłość przerodziła się niebawem w trudny do zniesienia koszmar, którego konsekwencje prześladują mnie do dzisiaj. Już od kilku lat regularnie odwiedzam psychologa i seksuologa, którzy pomagają mi wyjść z dołka. W trakcie leczenia zostałem szczegółowo poinformowany jak szerokie spektrum działania wykazują sterydy na rozwój psychoseksualny młodego człowieka. Niestety, odrobinę za późno”

Prezentowany powyżej list, to jeden z ewidentnych przykładów jak dalece bezpodstawne zażywanie leków sterydowych może zrujnować najbardziej intymną część naszego życia. Większość publikacji prezentowanych w magazynach kulturystycznych bardzo rzadko porusza kwestie związane z zaburzeniami życia seksualnego. No bo niby po co? Czasopisma te adresowane są głównie dla ludzi młodych, zdrowych i aktywnych fizycznie, a nie zadyszanych grubasów z zaawansowana miażdżycą, cukrzycą i wieńcówką, dla których życie seksualne zakończyło się na etapie westchnień przed „Różową Landrynką”. Jednak ignorowanie tego tematu nie wydaje się do końca słuszne. Jak się okazuje na zaburzenia erekcji cierpi nie tylko stara i schorowana część męskiej populacji, ale coraz częściej mężczyźni młodzi, aktywni i bardzo atrakcyjni. Przyczyn impotencji przed 40 rokiem życia należy doszukiwać się przede wszystkim u podstaw natury psychologicznej. Zaburzenia seksualne występują najczęściej u mężczyzn z rozpoznaniem zespołów nerwicowych, depresyjnych, lękowych oraz z zaburzeniami osobowości. Przyczyną łóżkowej niedyspozycji, bardzo często bywa nadmierne napięcie, stres i przepracowanie. Wielu mężczyzn do swoich intymnych igraszek podchodzi typowo zadaniowo, gdyż wciąż przez środki masowego przekazu wywierana jest na nich presja, że w łóżku trzeba wypaść zawsze doskonale. Ponadto od wielu lat prezentuje się różne badania ankietowe oraz mało logiczne publikacje przedstawiające normy dotyczące ilości i częstotliwości odbywania stosunków płciowych, długości, grubości i zakrzywień członków jakie preferują kobiety, itp. Wszystkie tego typu informacje są nie tylko niedorzeczne, ale także mogą negatywnie oddziaływać na życie intymne wielu osób, rodzić niepotrzebne zaburzenia, frustracje i kompleksy. Na szczęście odsetek młodych mężczyzn walczących nie tylko z impotencją, ale także z innymi typami zaburzeń seksualnych jak np.: utrata pożądania czy opóźniony lub przedwczesny wytrysk, nadal jest niewielki. Niestety, prezentowane w licznych publikacjach naukowych statystyki nie uwzględniają sporej grupy młodych mężczyzn, u których zaburzenia natury seksualnej, zrodziły się w wyniku ingerencji silnych leków sterydowych.

Na początek krótka lekcja anatomii i fizjologii

Prącie składa się z długiego trzonu i rozszerzonego zakończenia zwanego żołędzią, a całość okryta jest ściśle przylegającą powłoką skórną. Jedynie w okolicy żołędzi znajduje się luźny fałd skórny zwany napletkiem. W niektórych przypadkach, ze względu na utrzymanie odpowiedniej higieny lub w myśl pewnych zasad religijnych przeprowadza się zabieg usuwania napletka, zwany obrzezaniem. Wzdłuż trzonu prącia przebiegają dwa skupiska tzw. ciał jamistych oraz cewka moczowa. Ciała jamiste posiadają bardzo skomplikowany i rozbudowany system naczyń krwionośnych, do których w czasie pobudzenia płciowego napływa krew tętnicza. W okresie podniecenia, ciała jamiste w prąciu powoli wypełniają się krwią, w efekcie czego następuje tzw. faza obrzmienia (tumescentio). W tym momencie widać już wyraźne zwiększenie objętości narządu, jednak nadal zachowuje on wiotkość. Dopiero po pełnym wypełnieniu ciał jamistych krwią, następuje całkowita erekcja i stwardnienie prącia (rigiditas). Po dostaniu się ok. 80-150 ml krwi, ciała jamiste stają się tak sztywne, iż bez problemu opierają się na strukturach kostnych miednicy mniejszej. Wówczas dochodzi do zjawiska uniesienia prącia.. Naczynia krwionośne w członku posiadają specjalne zastawki, które nie pozwalają odpłynąć krwi z powrotem do krwiobiegu. Prawidłowa szczelność zastawek pozwala na długie i niezłe wojaże. W prawidłowych warunkach zanik wzwodu powinien ustąpić dopiero z chwilą wytrysku, kiedy to pod wpływem odpowiednich bodźców z układu nerwowego zastawki otwierają się, umożliwiając odpływ krwi i stopniowy spadek ciśnienia w ciałach jamistych. Podsumowując można powiedzieć, że erekcja jest rezultatem dwóch aspektów krążeniowych. Pierwszy – to nagłe poszerzenie naczyń krwionośnych prącia, spowodowane zwiększonym przepływem krwi (16 razy większym niż normalnie). Drugi – to silne wypełnienie, prowadzące do wzrostu ciśnienia w ciałach jamistych.



O autorze :

dr Dariusz Szukała


Problemy z prostatą Problemy z prostatą Od dłuższego czasu miewasz niepokojące problemy z oddawaniem moczu. Nieraz k...
Masa ponad wszystko Masa ponad wszystko Ten facet musi być naprawdę ogromny! Jego bluza XXL, aż pęka w szwach. Widać...
Hormon wzrostu Hormon wzrostu O hormonie wzrostu krążą wręcz legendy. Ten owiany tajemnicą lek jest bez wą...