Rekomendacja Zakładu Żywienia i Suplementacji Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

Zdrowie

Oszukać starość


dr Dariusz Szukała


Źródło: fitdietetyk.pl


Oszukać starość

Strona 1 z 2

Już blisko pół wieku naukowcy przyglądają się lawinie zniszczeń komórkowych powodowanych działalnością wolnych rodników. Te niezwykle agresywne cząstki powstające w złożonym procesie metabolizmu nie tylko przyspieszają proces starzenia organizmu, ale także biorą czynny udział w powstawaniu ponad 100 jednostek chorobowych, w tym najbardziej niebezpiecznych nowotworów.

Tylko w ciągu jednej doby wolne rodniki powodują w pojedynczej komórce ok. 10 tyś uszkodzeń DNA, prowadząc w efekcie do licznych mutacji w kodzie genetycznym. Chociaż na przestrzeni tysięcy lat ewolucji ustrój człowieka wykształtował własne, złożone mechanizmy odpierające brutalne ataki tych cząstek to jednak i tak kilka procent z nich wymyka się wewnątrzkomórkowej kontroli siejąc w organizmie spustoszenie. Niewątpliwie nasileniu tych reakcji sprzyja nasz błędny styl życia. Wysoka podaż kalorii w diecie, brak aktywności fizycznej, częste sięganie po różne leki, nadmierne korzystanie z kąpieli słonecznych czy solarium powoduje, że wolne rodniki mnożą się w ustroju w niesłychanym tempie. Również wszelkiego rodzaju używki stwarzają doskonałe warunki dla ich egzystencji. Tylko przy jednym zaciągnięciu się papierosem do płuc wnika ok. 1015 wolnych rodników. Nadużywanie zaś trunków alkoholowych powoduje nasilenie w wątrobie procesu wytwarzania bardzo niebezpiecznych odmian tlenu. W wyniku kumulowania się czynników nasilających proces powstawania reakcji wolnorodnikowych komórki naszego ciała zaczynają przedwcześnie starzeć się, chorować i umierać. Rozwijają się różne procesy zapalne, skóra żółknie i marszczy się, a narządy takie jak serce, wątroba czy nerki coraz częściej odmawiają posłuszeństwa. Typowymi objawami zewnętrznymi wskazującymi na działalność wolnych rodników są przebarwienia zwane plamami starczymi (bardzo często widoczne na twarzy). Jest to nic innego jak podskórne skupisko zniszczonych ciał tłuszczowych. Co gorsze zmiany te obecne są nie tylko pod skórą, ale również w układzie krwionośnym, systemie nerwowym oraz w wielu narządach wewnętrznych.

Obrona witaminowa

Skoro istnieje tak wiele czynników zewnętrznych nasilających powstawanie reakcji wolnorodnikowych, to może również istnieją metody osłabiające ich negatywną siłę? Jak dowodzą badania ostatnich lat, niezwykle istotnym czynnikiem spowalniającym wytwarzanie wolnych rodników w organizmie jest ubogokaloryczna dieta, której stosowanie powoduje zmniejszenie tempa przemian metabolicznych. W warunkach wolniejszej przemiany materii komórki są wstanie dokładniej kontrolować reakcje chemiczne zachodzące w ich wnętrzu. Dieta antyrodnikowa powinna jednocześnie charakteryzować się wysoka wartością odżywczą, przede wszystkim odpowiednią zawartością witamin antyoksydacyjnych jak witamina E, C czy beta-karoten. Z tego tytułu w naszym codziennym menu niewiele pozostaje miejsca na słodycze, potrawy smażone czy tłuste gatunki mięs. Produkty te są nie tylko źródłem ponadnormatywnych kalorii, ale także niewiele zawierają potrzebnych dla naszego organizmu witamin oraz obfitują w składniki nasilające powstawanie wolnych rodników jak choćby tłuszcze nasycone czy tzw. izomery trans kwasów tłuszczowych.

Szczególnie ważna rolę w odpieraniu ataków niebezpiecznych i agresywnych związków odgrywa witamina E. Jedna jej cząsteczka jest w stanie unieszkodliwić ponad 100 wolnych rodników. Jak się okazuje jej niedobór w diecie przyczynia się do nadmiernej kumulacji związków odpowiedzialnych za procesy uszkodzenia naczyń krwionośnych, gromadzenia się komórek zapalnych, niekorzystne zmiany cholesterolu LDL oraz uszkodzenia kwasów nukleinowych. Doskonałym źródłem tej witaminy w pożywieniu są oleje roślinne oraz produkowane na ich bazie margaryny miękkie. Na szczególną uwagę zasługuje olej słonecznikowy, sojowy, kukurydziany i z zarodków pszennych. Jako źródło witaminy E, znaczący udział w naszej diecie mają warzywa liściaste, strączkowe oraz produkty uzyskane z tzw. pełnego przemiału jak pieczywo razowe, czy gruboziarniste kasze. Chociaż witamina E zalicza jest do najsilniejszych wymiataczy wolnych rodników w organizmie, to jednak zdecydowanie pewniej czuje się ona w obecności innych witamin antyoksydacyjnych, szczególnie witaminy C. Jak wykazały badania, pojedyncza witamina E, przyjęta w formie suplementu chroni związki tłuszczowe przed niekorzystnymi reakcjami mniej więcej w 50%, zaś dodatek witaminy C powoduje zwiększenie jej skuteczności prawie do 80%. Podobne efekty obserwowane są podczas łączenia witaminy E i beta-karotenu. Zaopatrując się, więc w dodatkowy preparat witaminowy pamiętajmy, aby zawierał on w swoim składzie wszystkie trzy witaminy antyoksydacyjne, a także był wzbogacony w selen i koenzym Q10.



Jak żyjesz tak śnisz Jak żyjesz tak śnisz Zważywszy na niezwykłość zjawisk, którymi zaskakują nas sen i związane z nim...