Rekomendacja Zakładu Żywienia i Suplementacji Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

Dla mężczyzn

Męźczyzna w andropauzie


dr Dariusz Szukała


Źródło: fitdietetyk.pl


Męźczyzna w andropauzie

« Początek | Strona 2 z 2

Nie zaszkodzą także marsze

Pewnym uproszczeniem byłoby jednak skupianie się tylko i wyłącznie na treningach siłowych, chociaż bez wątpienia, ich pozytywny wpływ na organizm jest olbrzymi. Rosnąca niedyspozycja psychofizyczna w andropauzie wymaga także działań mających na celu poprawienie ogólnej wydolności organizmu, zmniejszenia masy tłuszczowej ciała i usprawnienie pracy układu sercowo-naczyniowego – a to z kolei zapewniają wysiłki o charakterze wytrzymałościowym jak: jazda na rowerze, spacery marszobiegi, pływanie, itp. Dzięki odpowiedniej porcji systematycznych ćwiczeń aerobowych w niewiarygodny sposób wzrasta wytrzymałość i witalność organizmu. Codzienne obowiązki, praca fizyczna i umysłowa zaczynają sprawiać coraz mniej trudności, a wiele schorzeń, które niegdyś powodowały kłopoty i narzucały ograniczenia znikają jak mydlane bańki i przechodzą w zapomnienie. Umiarkowane wysiłki aerobowe stanowią więc klucz do fantastycznego wyglądu, zdrowia i samopoczucia, dzięki nim po prostu na nowo chce się żyć! Mężczyźni wkraczający w okres andropauzy powinni częściej korzystać z wysiłków na świeżym powietrzu, dzięki którym wyraźnie poprawia się wydolność serca, naczyń krwionośnych, układu oddechowego, żwawiej poruszają się hormony i enzymy, a co najważniejsze – w niezwykle szybkim tempie zniknie tkanka tłuszczowa z okolic brzucha i górnej połowy ciała. Wysiłki aerobowe pomagają także uwolnić organizmowi – endorfiny – substancje działające antydepresyjnie, wywołujące uczucie szczęścia, spokoju i wyciszenia. Należy jednak pamiętać, że wysiłki wytrzymałościowe powinny być zawsze wykonywane w umiarkowanym i jednostajnym tempie przynajmniej przez 20 min. i nie rzadziej niż 4-5 razy w tygodniu, w przeciwnym razie nie wiele będzie z nich korzyści. Nie ma sensu przesadzać z ich intensywnością lub długością, gdyż większość panów po czterdziestce cierpi na schorzenia układu sercowo-naczyniowego, więc zbytnia nadgorliwość jest niewskazana. Najlepiej zacząć od zwykłych marszów, a następnie sukcesywnie zwiększać ich intensywność, pamiętając przy tym, aby tętno nie przekraczało wartości 110 –120 uderzeń na minutę.
Jak na razie nie wynaleziono nic sensowniejszego na przełamywanie męskiej niedyspozycji w okresie przekwitania jak wysiłek fizyczny, który okazuje się najskuteczniejszym lekiem chroniącym organizm przed fizyczną i umysłową degeneracją.

Dieta w andropauzie

Powszechnie uważa się, że dieta niskokaloryczna sprzyja spalaniu zbędnej tkanki tłuszczowej, oraz zapewnia uzyskanie szczuplej i smukłej sylwetki. Po części jest to prawda, aczkolwiek zbyt rygorystyczne obcinanie kalorii w pożywieniu może okazać się dla niektórych mężczyzn zgubne. Jak się okazuje dieta zbyt niskoenergetyczna znacznie obniża poziom testosteronu w organizmie, co  u mężczyzn może dodatkowo potęgować niekorzystne objawy przekwitaniowe. Jedno z badań wykazało, że pięć dni głodówki może spowodować obniżenie ilości całkowitego i wolnego testosteronu nawet o 50%, dlatego próby stosowania rygorystycznych diet odchudzających nie są wskazane, nawet jeżeli ilość zbędnej tkanki tłuszczowej jest znaczna. Drastyczne diety odchudzające powodują także niszczenie tkanki mięśniowej na skutek zwiększonego działania hormonów katabolicznych, głównie kortyzolu. Podczas redukowania nadwagi, energetyczność pożywienia należy obniżać stopniowo, jednak nigdy nie więcej niż 15% dotychczasowej kaloryczności.

Białko - tylko dla prawdziwych mężczyzn

Wraz z wiekiem człowiek traci cenne mięśnie na rzecz zbędnej tkanki tłuszczowej, w konsekwencji czego jego sylwetka staje się mniej atrakcyjna. Podstawowym budulcem tkanki mięśniowej jest białko, dlatego mężczyźni wkraczający w okres andropauzy powinni wyraźnie zwiększyć ilość tego składnika pokarmowego w diecie. Na talerzu powinny więc dominować takie produkty jak chude mięso i produkty mięsne, ryby, chude mleko i przetwory mleczne, gdyż zawierają one znaczne ilości pełnowartościowego białka o zbilansowanym składzie aminokwasowym. Wspaniałym uzupełnieniem codziennej diety mogą być koktajle wysokobiałkowe przeznaczone dla sportowców, które nabyć można w aptece, ośrodkach sportowych lub sklepach ze zdrową żywnością. Zwiększenie ilości białka w diecie przy odpowiednim treningu sprzyja nie tylko uzyskaniu bardziej umięśnionej sylwetki, ale także syntezie i wydzielaniu niektórych hormonów jak: testosteron, hormon wzrostu, glukagon czy aminy katecholowe. Przy zwiększonej podaży białka zmniejsza się także poziom insuliny we krwi i wzrasta aktywność receptorów insulinowych, co przeciwdziała powstawaniu hiperglikemii i cukrzycy. Białko jest składnikiem niezbędnym dla prawidłowego funkcjonowania układu enzymatycznego i odpornościowego, sprzyja przyspieszaniu spalania kalorii w organizmie i zmniejszaniu syntezy tkanki tłuszczowej.

Tłuszcz -  nie taki groźny jak go malują

Od wielu lat za główny czynnik sprzyjający tyciu uważa się nadmierne spożycie tłuszczu, więc nic dziwnego, że lekarze i żywieniowcy wciąż alarmują, by obniżyć spożycie tego składnika w diecie. Problem ten wydaje się mieć szczególne znaczenie w przypadku mężczyzn, gdyż to właśnie oni wykazują największe preferencje smakowe w stosunku do wysokotłuszczowych potraw smażonych. Tłuste golonki, kotlety schabowe, smażone kiełbaski czy karkówka z grilla to przecież ulubione menu męskiej części populacji, a gdyby to jeszcze zakropić piwkiem? Niewątpliwie taki sposób odżywiania nie sprzyja utrzymaniu zgrabnej i smuklej sylwetki, a na dodatek może powodować liczne problemy zdrowotne w postaci zaburzeń w pracy serca, układu krążenia, wątroby, trzustki , woreczka żółciowego, itp. Ale drastyczne eliminowanie tłuszczu w diecie również nie wydaje się być najlepszym rozwiązaniem, gdyż zawarte w nim kwasy tłuszczowe nie tylko stanowią źródło kalorii, ale także mogą służyć jako cenny materiał budulcowy komórek, tkanek, oraz brać udział w syntezie niezwykle ważnych substancji biologicznie czynnych i hormonów, między innymi cennego dla mężczyzn testosteronu. Rygorystyczne zakazy odnośnie spożywania tłuszczu są więc nie do końca uzasadnione. W prawidłowej i zdrowej diecie należy położyć nacisk nie tyle na spożycie tłuszczu ogółem co na jego rodzaj, starając się eliminować w pożywieniu niekorzystne jego frakcje jak: cholesterol i kwasy tłuszczowe nasycone – związki dominujące w produktach pochodzenia zwierzęcego. Zupełnie inaczej ma się sprawa z olejami roślinnymi czy rybami morskimi, które dostarczają cenne dla naszego organizmu niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT – oleje roślinne) czy kwasy omega-3 (tłuste ryby morskie – szczególnie śledź, makrela i łosoś) Te drugie wykazują nawet korzystny wpływ w procesie spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej, gdyż zmniejszają produkcję trójglicerydów w ścianie jelita cienkiego i wątrobie, oraz obniżają ich poziom w surowicy krwi. Ponadto kwasy omega-3 zawarte w tłustych rybach morskich nasilają spalanie związków tłuszczowych oraz hamują działanie syntazy kwasów tłuszczowych - kluczowego enzymu odpowiedzialnego za budowę nowych zasobów tłuszczu.Ich pozytywne działanie polega nie tylko na wspomaganiu redukcji nadwagi, ale także zapobieganiu miażdżycy i różnym typom nowotworów. Są one bowiem związkami wyjściowymi do produkcji hormonów tkankowych, które zmniejszają krzepliwość krwi, powstawanie zmian miażdżycowych, likwidują stany zapalne, oraz zmniejszają ryzyko zachorowalności na raka jelita grubego i prostaty.

Witaminy i minerały

W wyniku nasilających się zmian przekwitaniowych, męski organizm zaczyna wykazywać zwiększone zapotrzebowanie na niektóre witaminy i składniki mineralne. W tym szczególnym dla panów okresie należy zwrócić uwagę, by w diecie znalazła się większą ilość takich składników jak witaminy grupy B, witamin E, C i beta karoten, selen, koenzym Q10, cynk, wapń, magnez  czy L-karnityna. Pierwsze z witamin są niezbędne dla przebiegu procesów przemian składników budulcowo-energetycznych oraz prawidłowego funkcjonowania mózgu i systemu nerwowego. Witaminy E, C, beta-karoten wraz
z koenzymem Q10 i selenem odgrywają zasadniczą rolę w neutralizowaniu agresywnych wolnych rodników odpowiedzialnych między innymi za przedwczesne starzenie się organizmu. Wapń bierze udział w procesie skurczu i rozkurczu mięśni, odpowiada za przewodnictwo bodźców nerwowych, krzepliwość krwi, oraz warunkuje prawidłową czynność serca. Przy niedoborze pokarmowym tego składnika, uruchamiane są rezerwy wapnia w kościach, co doprowadza do zaburzeń w ich mikrostrukturze i zwiększonej podatności na złamania. Cynk jest niezbędny do syntezy białek mięśniowych, a także wpływa na wydzielanie ważnych hormonów jak insulina, glukagon, hormon wzrostu czy testosteron. Ponadto pierwiastek ten jest niezbędny do utrzymania prawidłowego stężenia witaminy A w osoczu, wchodzi w skład kilkudziesięciu enzymów, oraz odgrywa ważną rolę w syntezie włókien kolagenu. Przy potęgujących się reakcjach stresowych towarzyszących andropauzie może dochodzić w organizmie mężczyzn także do niedoboru magnezu, gdyż wzmożone napięcie nerwowe powoduje w ustroju wzrost poziomu niektórych hormonów (hormony tarczycy, kortykosteroidy, katecholaminy, aldosteron ), które powodują nadmierne wydalanie magnezu z moczem, co w konsekwencji może prowadzić do jego niedoboru w ustroju. Magnez wpływa również na poprawienie struktury kośćca poprzez tworzenie stabilnych form. Mężczyźni pragnący zachować zdrowie oraz utrzymać zgrabną i smukłą sylwetkę powinni sięgnąć również po L-karnitynę – substancję przyspieszającą spalanie kwasów tłuszczowych i wpływającą korzystnie na funkcjonowanie serca oraz układu krążenia. Zapewnienie odpowiedniej podaży wszystkich tych związków w normalnej diecie jest bardzo trudne, a właściwie niemożliwe dlatego podstawą powinno być uzupełnianie normalnego pożywienia odpowiednimi suplementami, których wybór na rynku jest bardzo duży. Tak więc odpowiednia porcja ruchu, racjonalna dieta oraz dobór odpowiednich suplementów wydaje się być najwłaściwszą forma łagodzenia niekorzystnych objawów męskiego klimakterium.



O autorze :

dr Dariusz Szukała


Czerwone wino Czerwone wino Naukowców już od dawna zastanawiał fakt, dlaczego Francuzi, których styl życ...